babeczki orzechowe…
ucierane, mocno orzechowe, proste i pyszne!
warto zrobić jesienią, kiedy orzechowe smaki wyjątkowo nam pasują, a orzechów jest pod dostatkiem.
dla tych którzy kochają nutellę i dla orzechowych entuzjastów – do zajadania przez cały rok.
EDIT:
dorzuciłam wariant mocniej orzechowy > spróbujcie!
oraz wersję dla diabetyków, przesłaną i testowaną przez czytelniczkę – dziękuję Małgosiu
składniki { na 12 babeczek }:
-
125 g masła
-
75 g drobnego cukru trzcinowego
-
szczypta soli
-
2 jajka
-
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru z wanilią*
-
1 szklanka mąki orkiszowej jasnej lub ciemnej**
-
1/2 szklanki zmielonych orzechów laskowych
-
50ml (3 łyżki) mleka zwykłego lub roślinnego
-
1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
-
100 g czekolady mlecznej, albo 'chocolate chips’
wersja mocniej orzechowa :
-
szklankę mąki orkiszowej zastąpcie w połowie mąką z orzechów laskowych, najlepiej odtłuszczoną { czyli używamy 1/2 szklanki mąki orkiszowej i 1/2 szklani mąki z orzechów }
wersja dla diabetyków ( od czytelniczki ) :
-
mąka pełnoziarnista, orkiszowa lub z płaskurki; zamiast cukru trzcinowego – erytrytol; zamiast czekolady mlecznej – ciemna, bez cukru
* cukier z prawdziwą wanilią, powinno być widać ciemne kropeczki ziarenek wanilii; nie cukier wanilinowy, z syntetycznym aromatem waniliny
** babeczki z mąki ciemnej będą nieco suchsze i będą miały troszkę bardziej „szorstką” strukturę; mogą być mniej mięciutkie; natomiast po zastąpieniu 1/2 szklanki mąki orkiszowej mąką z orzechów, babeczki będą nieco cięższe, ale zdecydowanie mocnie orzechowe…
przygotowanie
ucieram masło z cukrem na jasną i puszystą masę.
tutaj WAŻNA RZECZ: nie warto skracać tego etapu – to najczęstszy błąd przy ciastach ucieranych i również najczęstsza przyczyna powstania zakalca. dajmy popracować mikserowi nawet, jeśli wydaje nam się, że trwa to długo. masa ma być faktycznie jasna i puszysta.
dodaję szczyptę soli, dalej ucierając.
dodaję kolejno jajka, jedno po drugim, miksując po każdym jajku. to ważne, niedokładne zmiksowanie lub dodanie wszystkich jajek naraz może spowodować rozwarstwienie ciasta.
nadal miksując, dodaję ekstrakt z wanilii albo cukier z wanilią.
mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia i startymi orzechami.
dodaję do masy, nadal miksując całość.
dodaję mleko i miksuję do połączenia składników w jednolitą masę.
dodaję drobinki czekolady – chocolate chips lub pokrojoną w małe kawałki czekoladę, i miksuję na wolniejszych obrotach – tylko aby wmieszać czekoladę w masę.
przygotowuję formę na muffiny, albo indywidualne foremki na babeczki:
formę na muffiny można wyłożyć papierowymi papilotkami, albo wysmarować masłem;
indywidulane foremki, jeśli są teflonowe – smarujemy masłem; jeśli silikonowe – nic nie trzeba robić; jeśli są stalowe warto posmarować masłem i wysypać bułka tartą.
masę przelewam do przygotowanych foremek wypełniając do 3/4 wysokości.
wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę 25 – 30 minut w temperaturze 170 stopni, do tzw. suchego patyczka.
pozostawiam do wystygnięcia.
można babeczki polać po wierzchu roztopioną czekoladą ( z łyżką masła ), albo posypać cukrem pudrem.
Zuzanna, Dzięki za ten przepis. Musiałam go nieco zmodyfikować, bo diabetyk na pokładzie, ale i tak wyszły obłędne.
(Użyłam mąki z płaskurki, bo taką akurat miałam, dodałam erytrytol zamaiast cukru trzcinowego i pół gorzkiej czekolady zamiast tabliczki mlecznej). Wielkie dzięki!
super, bardzo się cieszę! i dziękuję za zamienniki!
Brzmią niesamowicie!
dziękuję!
fajne zdjecia, a babeczki wygladaja pysznie
dziękuję serdecznie!